poniedziałek, 27 stycznia 2014

Ważny komunikat emisyjny!

Przeczytaj uważnie i nie daj się nabrać!

Temat inwestycji w monety kolekcjonerskie co jakiś czas wraca, kusząc zyskiem z inwestycji opartym na ograniczonej liczbie dostępnych egzemplarzy oraz wzroście wartości kruszcu, z jakiego są wykonane. Zwykle najgłośniej robi się o nich przy okazji wielkich wydarzeń kulturalno-sportowych o zasięgu międzynarodowym. A ponieważ XXII Zimowe Igrzyska Olimpijskie 2014 w Soczi już bardzo blisko zainteresowanie nimi wzrasta.

Nie będę się zbytnio rozpisywał na temat inwestowania w te walory. Czuję się jedynie odpowiedzialny za to, żeby podzielić się z Wami pewną informacją na temat szemranych praktyk pewnej firmy. Otóż w czwartek 23 stycznia do papierowej wersji Pulsu Biznesu dodawana była zaklejona broszura o nazwie: "Ważny komunikat emisyjny!" W środku czytamy o najbardziej poszukiwanej srebrnej monecie inwestycyjnej na świecie :) czyli o srebrnym Orle Stanów Zjednoczonych Ameryki. Broszura zawiera tzw. marketingowy bełkot polegający na formułowaniu zdań w stylu:
-       zarezerwuj już teraz zanim jej limitowana oferta zostanie wyczerpana;
-       każda rodzina może ubiegać się tylko o jedną rezerwację;
-       nie ponoszą Państwo ryzyka ;
-       ta symboliczna moneta jest obiektem pożądania kolekcjonerów na całym świecie itp.
Nie mogę umieścić więcej opisów ponieważ ledwo zmusiłem się do zapoznania z resztą broszury J

Cena jest wyjątkowo okazyjna bo zaledwie 99 zł. Okazyjna dla sprzedających oczywiście, bo te monety bez wysiłku można dostać za 82 zł. Zatem bardziej przypomina to inwestycję z gwarancją straty niż zysku J. Wartość srebra użytego do produkcji monety w chwili pisania tego postu to ok 60 zł (1 uncja), a cena jaką możemy otrzymać za tę monetę, jaką proponuje profesjonalny podmiot (łatwo znajdziecie w internecie) to 62 zł. Żeby było jasne jaka firma stosuje takie praktyki poniżej zamieszczam komunikat jaki wystosował w 2009 roku prezes Mennicy Polskiej S.A. (jedyna prawdziwa mennica w Polsce bijąca monety państwowe) Tadeusz Steckiewicz:

„Mennica Polska S.A. przypomina, iż od 2007 roku przed Prezesem Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów toczy się postępowanie zainicjowane przez Mennicę Polską S.A. w sprawie stosowania praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów przez Skarbnicę Narodową Sp. z o.o. Dotyczy ono w szczególności wprowadzania konsumentów w błąd.“(Dodatkowe informacje o tych nieuczciwych praktykach znajdziecie na dole strony w linkach dodatkowych.)

Jeżeli chcemy czegoś bardziej przejrzystego możemy zastanowić się nad wprowadzoną do obiegu przez Narodowy Bank Polski 23 stycznia br., w czwartek, monetę upamiętniającą udział polskich sportowców w zimowych igrzyskach olimpijskich „Polska reprezentacja olimpijska Soczi 2014”, a w szczególności złotą, o nominale 200 zł, przedstawiającą wizerunek panczenisty.




źródło: screenshot ze strony NBP2

Ta monet zawiera ok 14 g czystego złota. Jedna moneta kosztuje 2200 zł brutto. Obecnie cena złota to ok 125,60 zł/gram, a zatem 1.760 zł to wartość kruszcu, z jakiego składa się moneta.  Cena złota ma poziom zbliżony do tego z 2010 roku. Gdybyśmy przyjęli, że cena złota wzrośnie do cen z 2011-2012 wartość samego kruszcu wyniosłaby już ok 2.500 zł. Dodatkową zachętą jest brak podatku dochodowego przy sprzedaży monety po upływie 6 miesięcy od daty zakupu. Jedyny podatek to 2% PCC, który płaci kupujący od nas ponieważ wartość to ponad 1.000 zł i zakładamy, że nie sprzedajemy tego w ramach prowadzenia działalności gospodarczej.



Źródła:

Dodatkowo:

wtorek, 21 stycznia 2014

Dodatkowe 240.000 zł więcej dla Ciebie dzięki zmianom w IKZE

Korzystne zmiany w projekcie ustawy o OFE dot. Indywidualnego Konta Zabezpieczenia Emerytalnego (IKZE)


Każdy z nas słyszał powiedzenie: "umiesz liczyć, licz na siebie". Coraz więcej osób zdaje sobie sprawę, że kwota zastąpienia na emeryturze będzie wynosić ok 30-40% przeciętnego wynagrodzenia, dlatego coraz popularniejsze stają się różne formy oszczędzania i inwestowania z myślą o przyszłości.

System emerytalny jest przestarzały i wymaga wielu zmian. Na szczęście są takie organizacje jak Polska Izba Pośredników Ubezpieczeniowych i Finansowych (PIPUiF), która razem z Komitetem Obywatelskiej Inicjatywy Ustawodawczej RAZEM przygotowywała obywatelski projekt ustawy wprowadzającej ulgę podatkową dla oszczędzania w III filarze. Dzięki zebraniu odpowiedniej ilości podpisów (ponad 130 tys.) w 2009 r w kwietniu projekt został wprowadzony do Sejmu. Największym i zarazem ostatnim sukcesem tej inicjatywy jest przyjęcie 6 grudnia 2013 r. przez Sejm RP projektu ustawy o OFE, zawierającego postulowane zachęty do oszczędzania na dodatkową emeryturę. Rozwiązanie ma wejść w życie 31 stycznia 2014. Pozostało jedynie zatwierdzenie ustawy przez Senat i podpis Prezydenta.

Jest to zdecydowany krok w stronę drobniejszych inwestorów, dla których takie zmiany stanowią istotną zachętę do oszczędzania i inwestowania. Jak szacuje Pełnomocnik Komitetu RAZEM Adam Sankowski :"to rozwiązanie może zachęcić nawet 6-7 mln Polaków do dobrowolnego, dodatkowego oszczędzania na emeryturę".

Co takiego zawiera nowa ustawa? Wśród najistotniejszych zmian dotyczących funkcjonowania IKZE znajdziemy zapisy dotyczące:

a) limitu wpłat:
Wpłaty w danym roku kalendarzowym nie mogą przekroczyć kwoty odpowiadającej 120% przeciętnego prognozowanego wynagrodzenia miesięcznego na dany rok. Obecnie jest to 4.456 zł. Limit ten dostępny jest dla wszystkich, niezależnie od osiąganych dochodów. Rozwiązanie nie dotyczy branżowych systemów emerytalnych  np. mundurówka, sędziowie, prokuratorzy czy ubezpieczeni w KRUS

b) opodatkowanie wypłaty:
Po osiągnięciu wieku 65 lat i wcześniejszych wpłatach na konto przez co najmniej 5 lat wypłata podlega opodatkowaniu 10% podatkiem dochodowym.
Wcześniejsza wypłata jest możliwa tylko w całości (nie można zrobić częściowej wypłaty tak jak w IKE) i jest doliczana do dochodu osiągniętego w danym roku (uwaga na progi podatkowe 18% i 32%)

c) dziedziczenie
Nie płacimy podatku od spadków i darowizn. Osoby dziedziczące środki z IKZE będą musiały zapłacić zryczałtowany podatek dochodowy w stawce 10%

d) dodatkowa korzyść podatkowa
Wpłaty w danym roku możemy odliczyć od podstawy opodatkowania co pozwala zaoszczędzić ok 800 zł na podatku PIT

Poniżej przedstawiam w tabeli porównanie inwestowania z myślą o emeryturze za pomocą lokaty bankowej oraz TFI z i bez wykorzystania mechanizmu IKZE:

założenia:
stopa zwrotu na poziomach 5%, 7% i 9% rocznie
wiek: 30 lat
wypłata: w 65 roku życia
wpłata: 4.500 zł/rocznie na IKZE odpowiada 3.690 zł/rocznie na zwykłe TFI (4.500 zł – ulga podatkowa 18% jaką mamy w IKZE)
Dodatkowo dla inwestycji 7% i 9% nie uwzględniamy lokaty

wypłata środków po odliczeniu podatku
ZYSK
Lokata
TFI
zmiana względem lokaty
IKZE (w ramach TFI)
zmiana względem TFI bez IKZE
5%
 285 639,08 zł
 307 994,78 zł
+8%
 399 837,11 zł
+30%
7%
X
 466 637,04 zł

 614 799,51 zł
+32%
9%
X
 727 302,78 zł

 968 005,13 zł
+33%
Źródło: opracowanie własne autora

Możemy wyliczyć, że różnica przy założonej stopie zwrotu na poziomie 9% pomiędzy TFI z IKZE, a samym TFI wynosi ponad 240.000 zł ! na korzyść IKZE dlatego warto przejrzeć swoje inwestycje i skontaktować się z doradcą. Lokata bankowa ponownie na szarym końcu do czego już nas przyzwyczaiła :) Powyższe obliczenia dotyczą osób mieszczących się w pierwszej skali podatkowej tj. o dochodach do 85.528 zł w skali roku. Dla osób zarabiających więcej te różnice będą jeszcze większe i przemawiające za zastosowaniem IKZE.

A tak wygląda to w czasie przy założeniu 5% stopy zwrotu:

źródło: opracowanie własne autora

Podsumowując:
Jeżeli nie oszczędzasz - to zacznij! Jeżeli już oszczędzasz to możesz uwzględnić i wykorzystać zmiany w systemie emerytalnym. Konta IKE i IKZE proponuje wiele instytucji spośród TFI, Domów Maklerskich, Towarzystw Ubezpieczeniowych czy Banków. Zapytaj swojego doradcę być może rozwiązanie to jest już oferowane w ramach produktu, z którego i tak korzystasz.

Można mieć jedno życie, jedno konto IKZE i jedno IKE :)


Źródła:
http://www.posrednicy.org.pl/aktualnosci/n93_postulaty-komitetu-razem-uwzglednione
http://bossa.pl/oferta/ike/ikze/porownanie/
http://www.wskazniki.gofin.pl/8,95,2,skala-podatkowa.html
http://blogi.bossa.pl/2013/10/16/ike-czy-ikze-a-moze-oba-czesc-3-korzystne-zmiany/

wtorek, 7 stycznia 2014

HIFO, LIFO i FIFO to nie choroby!

HIFO, LIFO i FIFO to nie choroby!

Być może zastanawiałeś się jak naliczany jest podatek od zysków kapitałowych, gdy zlecisz wypłatę pieniędzy z TFI, przez umorzenie części posiadanych jednostek uczestnictwa subfunduszu. Jeżeli regularnie kupujesz jednostki uczestnictwa to istotne dla Ciebie będzie od jakiej kwoty naliczony będzie podatek (jednostki kupione w różnym czasie i po różnej cenie w momencie sprzedaży będą miały inny zysk do opodatkowania - zakładamy, że jest zysk:)

Dla przykładu:
Kupujesz w styczniu jednostki uczestnictwa subfunduszu (j.u) po cenie 100 zł za kwotę 1000 zł, a zatem kupujesz 10 j.u. Po 6 miesiącach cena j.u. rośnie do 107,50 zł i dokupujesz jednostki znowu za 1000 zł, zatem kupisz 9,3 j.u.. Po roku cena j.u. wynosi 110 zł. Chcesz wypłacić 500 zł. Ile wyniesie podatek?

Żeby odpowiedzieć na to pytanie należy przede wszystkim poznać metody określające sposób wyceny j.u., inaczej mówiąc dowiedzieć się, które jednostki zostaną sprzedane (a co za tym idzie czy i jaki będzie zysk). Na potrzeby tego wpisu wystarczy, że zrozumiemy jakie są metody wyceny i które są najkorzystniejsze, z punktu widzenia klienta.

HIFO, LIFO i FIFO to akronimy angielskich nazw metod wyceny, służących do określenia wartości podatku belki, wykorzystywanych m.in. przez Towarzystwa Funduszy Inwestycyjnych.

HIFO (ang. Highest In, First Out - najdrożej kupione, pierwsze sprzedawane) 

Jest to zdecydowanie najkorzystniejsza opcja dla klienta. Zakłada bowiem, że przy wypłacie środków TFI najpierw umorzy najdrożej kupione jednostki. W tym przypadku zysk do opodatkowania będzie możliwie najmniejszy lub nie będzie go wcale, jeżeli cena jednostki przy sprzedaży jest mniejsza niż w momencie zakupu.

LIFO (ang. Last In, First Out - ostatnie kupione, pierwsze sprzedawane)
FIFO  (ang. First In, First Out - pierwsze kupione, pierwsze sprzedawane)

Te metody są trudniejsza do oceny pod kątem opłacalności dla inwestora. Zależy to od przebiegu inwestycji np. jeżeli nasza inwestycja w czasie zyskuje i nie podlega znacznym wahaniom ta opcja będzie korzystniejsza od FIFO i w zasadzie będzie zachowywała się jak metoda HIFO. W takim przypadku ostatnie kupione jednostki będą sprzedawane jako pierwsze, a skoro inwestycja stabilnie zyskuje na wartości to oznacza to, że ostatnie jednostki będą najdroższymi. W sytuacji kiedy mamy większe wahania, tak jak w inwestycji przedstawionej na wykresie poniżej, metoda LIFO może być niekorzystna.


źródło: opracowanie własne autora

Jeżeli chcielibyśmy wypłacić pieniądze z inwestycji w czerwcu w metodzie LIFO sprzedawalibyśmy jednostki z maja, czyli kupione najtaniej. Mimo, że w ujęciu całej inwestycji jesteśmy stratni -1% to i tak zapłacimy podatek, ponieważ sprzedajemy ostatnie jednostki, a te zyskały na wartości z 91 do 97 zł (podatek 19% zapłacimy od różnicy między ceną nabycia i ceną sprzedaży). W tej sytuacji korzystniejsza byłaby metoda FIFO, ponieważ jednostki kupowane na początku były droższe niż ich cena w czerwcu, dlatego podatek nie zostałby naliczony.

Jest jeszcze jedna metoda stosowana najczęściej przez Ubezpieczycieli proponujących tzw. polisy inwestycyjne. W tych rozwiązaniach stosuje się metodę uśredniania/proporcji ceny jednostki. Ze względu na charakter inwestycji i dużą liczbę transakcji upraszcza się metodę wyliczając proporcję zysku na określoną kwotę wypłaty, przez obliczenie stopy zwrotu dla całej inwestycji w momencie wypłaty. Ta metoda jest mniej korzystna niż HIFO, ale dla zmiennych inwestycji, takich jak na wykresie powyżej, często będzie korzystniejsza niż LIFO lub FIFO. W przypadku inwestycji w UFK przed wypłatą należy również sprawdzić tabele opat i prowizji, które znacząco mogą wpłynąć na wysokość otrzymanych środków.


Podsumowując, stosowanie różnych metod wyceny, a w szczególności HIFO, to duży ukłon instytucji finansowych w stronę klientów. Warto przed inwestycją sprawdzić co dla nas konkretnie będzie korzystniejsze, a w razie dodatkowych pytań skonsultować się ze swoim doradcą finansowym.